Alternatywne plany zawodowe na 2020

Postanowienia noworoczne nie są moją dobrą stroną. Postanowiłam zatem, że napiszę alternatywne plany na 2020. Wszystko w nich będzie przekornie na “nie”. W toku roku zrobię po prostu wszystko odwrotnie, a przynajmniej z całych sił się postaram. Co znaczą “alternatywne plany na 2020”? Właściwie tyle, że napiszę czego nie zrobię – pozostawiając pół na pół sobie i losowi realizację tychże planów.

Obecnie sprawdzam się na trzech płaszczyznach zawodowych – jako copywriter, korektor oraz redaktor. Mam trzy źródła zarobku oraz właściwie niemałej satysfakcji. W związku z tym plany, które nakreślę, będą dotyczyły tych trzech dziedzin, a dodatkowo także – planowania, twórczości własnej oraz tego bloga.

1. Nie będę pisać 40 tekstów miesięcznie jako copywriter

40 tekstów miesięcznie równa się 2 tekstom dziennie przy założeniu, że piszę codziennie przez 20 dni w miesiącu.

2. Nie uda mi się wypracować 40 godzin miesięcznie jako korektor

40 godzin miesięcznie jako korektor to zasadniczo 2 godziny pracy dziennie, przy założeniu, że robię to codziennie przez, tak samo jak wyżej, 20 dni w miesiącu.

3. Nie zdobędę 21 projektów korektorsko-redakcyjnych do lutego 2021 jako korektor i redaktor

W moim portfolio korektorsko-redaktorskim znajduje się 15 pozycji. Przez 3 lata działalności (1 luty 2021) chcę mieć tych projektów 36, zatem brakuje 21. W najgorszym przypadku potrzebuję 3 większe projekty, aby dobić do 18 pozycji, co daje jeden projekt na 2 miesiące. Nie będzie to zły wynik, ale wolę 1 projekt na 1 miesiąc, czyli 36 korekt lub redakcji (zapraszam do korzystania z moich usług, oferta jest tutaj).

4. Nie będę planować każdego tygodnia

Mam świetny, różowiutki, super zorganizowany planer biurkowy od Girlboss.in. Leży na biurku i czeka na wypełnianie każdego tygodnia oraz sumienną realizację własnych zamiarów.

5. Nie będę pisać 3 wpisów miesięcznie na tym blogu

W planach są 3 notki na tym blogu miesięcznie, czyli jedna przypada na 10 dni. Pora zamieszczania wpisu pozostanie jak najbardziej dowolna, byle zmieścić się w tych 10 dniach.

Wszystkiego tego NIE ZROBIĘ! Mam nadzieję, że w swojej przekorności i w świetle talentu do tego, że właściwie nie wypełniam nigdy swoich postanowień noworocznych, albo robię to na bardzo słabym poziomie wszystko się uda. A jak Twoje plany? Czy masz dar do spełniania postanowień noworocznych? W jaki sposób planujesz i realizujesz? Opowiedz mi, każda opinia jest na wagę złota.

Olga Kłos

15 thoughts on “Alternatywne plany zawodowe na 2020

  1. Zazwyczaj nie robię postanowień noworocznych, z góry narzucam sobie plan działania co chciałabym w najbliższym czasie zrobić i staram się realizować swoje wyznaczone cele. Gdy coś nie zawsze pójdzie po mojej myśli, zastanawiam się co zrobiłam źle i wyciągam wnioski, aby później nie popełnić takiego samego błędu. 🙂

  2. Postanowienia zwykle bywają pobożne, więc je diabli biorą. Nie nadrobimy zaniedbań nagłą błyskotliwą myślą oświetlona fajerwerkami. Lepiej planowac rok cały, a z końcem roku pić toast za całokształt!

  3. Fajny pomysł 😉 Mnie też nigdy nie wychodzą moje postanowienia noworoczne, więc w tym roku ich nie robiłam. Mam jedynie marzenia: chciałabym, aby udało mi się coś wydać książkowego w tym roku, i podpisać umowy na jakieś kolejne książki… Tak mi się marzy, a co z tego wyjdzie – zobaczymy. Powtórzę za moim ostatnio ulubionym bohaterem serialowo-książkowym, Uthredem, który mnie kompletnie zauroczył: Przeznaczenie jest wszystkim! 😉

Dodaj komentarz