Niezależność finansowa kobiet nadal ważna. 15 cytatów z „Własnego pokoju” Virginii Woolf

90 lat. Tyle mija w tym roku od wydania „Własnego pokoju” Virginii Woolf. Treści i wartości, które niesie ten esej, są moim zdaniem aktualne do dziś. Dlaczego? Zobaczcie, poczytajcie i oceńcie. Wybrałam 15 najlepszych cytatów z tej niewielkich rozmiarów książki. Pokażą Wam, jak ważna jest kobieca niezależność (przede wszystkim finansowa), twórczość kobiet, a także – a może przede wszystkim – posiadanie tytułowego własnego pokoju. To co, zaczynamy?

1) „Jedyne, co mogłam uczynić, to zaproponować Wam pewną opinię na temat pewnej pomniejszej kwestii – otóż, kobieta musi mieć pieniądze i własny pokój, jeśli ma uprawiać twórczość literacką. I to właśnie sprawia, że wielki problem prawdziwej istoty kobiecości oraz prawdziwej istoty twórczości pozostaje nierozstrzygnięty*”.

2) „Na myśl o tych kobietach, które, pracując przez całe lata, miały trudności z uzbieraniem dwóch tysięcy funtów i którym cudem tylko udało się zebrać trzydzieści tysięcy, wezbrała w nas niepohamowana pogarda dla haniebnego ubóstwa naszej płci. Cóż w tym czasie robiły nasze matki, że nie zostawiły nam w spadku żadnych bogactw? Pudrowały sobie nosy? Przyglądały się oknom wystawowym? Wylegiwały się na słońcu w Monte Carlo?”

3) „Bo przecież, aby ufundować college, trzeba zapomnieć całkowicie o życiu rodzinnym. Zrobić fortunę i urodzić trzynaścioro dzieci – nie, tego nie zniosłaby żadna ludzka istota”.

4) „Życie obu płci – tu popatrzyłam, jak przedstawiciele jednej i drugiej przechodzili obok, torując sobie drogę w tłumie przechodniów – jest mozolne, trudne, złożone z nieustannych zmagań. Wymaga ogromnej odwagi i siły. Bardziej niż czegokolwiek innego wymaga jednak – człowiek jest bowiem istotą żyjącą złudzeniami – wiary w samego siebie”.

5) „Od wielu wieków kobiety służą mężczyznom za zwierciadła, posiadające tę magiczną i bardzo użyteczną moc, że odbijają postać męską w co najmniej dwukrotnym powiększeniu. Gdyby nie owa zdolność, ziemię do dziś pokrywałyby bagna i dżungle”.

6) „Do mojej skrzynki wpadł list od adwokata i dowiedziałam się, że ciotka zapisała mi pięćset funtów rocznie aż do końca moich dni. Przyznam, że z tych dwu rzeczy – prawa głosu i pieniędzy – pieniądze wydały mi się nieporównanie bardziej istotne. Do tamtej chwili utrzymywałam się wypraszając dorywcze prace w gazetach, pisując to o wystawie osłów, to znów o jakimś weselu; zarobiłam też parę funtów adresując koperty, czytając na głos starszym paniom, robiąc sztuczne kwiaty, ucząc alfabetu dzieci w jakimś przedszkolu. Takie właśnie zajęcia były dostępne dla kobiet przed rokiem 1918”.

7) „Jest logiczne, że kobiety będą brać udział we wszystkich zajęciach i wysiłkach, do których kiedyś odmawiano im dostępu. Niańka będzie przerzucać węgiel. Sklepikarka poprowadzi lokomotywę. Toteż znikną wszelkie założenia oparte na faktach, które zaobserwowano w czasach, gdy kobiety stanowiły płeć chronioną – to na przykład (w tym momencie przemaszerował ulicą szwadron żołnierzy), że kobiety, duchowni i ogrodnicy żyją dłużej niż inni ludzie. Przestańcie je chronić, każcie im podjąć te same zajęcia i te same wysiłki, zróbcie z nich żołnierzy, marynarzy, maszynistów i stoczniowców, a kobiety zaczną umierać w młodszym wieku i o tyle szybciej niż mężczyźni, że pewnego dnia zacznie się mówić Widziałem dziś kobietę, tak jak niegdyś mawiało się Widziałem dziś samolot. Wszystko się może zdarzyć, gdy kobiecość przestanie być stanem chronionym, pomyślałam, otwierając drzwi”.

8) „Kiedy czytamy o pławieniu czarownicy, o kobiecie, którą opętały diabły, o mądrej wiedźmie sprzedającej zioła, lub o matce jakiegoś niezwykłego mężczyzny, wówczas, jak sądzę, jesteśmy na tropie zaprzepaszczonej powieściopisarki, poetki, której zamknięto usta, jakiejś niemej Jane Austen, o której nikt nigdy nie słyszał, lub jakiejś Emily Brontë, która rozwaliła sobie czaszkę gdzieś na wrzosowisku lub pętała się otumaniona i nieszczęsna po drogach, oszalała z bólu, na który skazał ją jej własny geniusz”.

9) „Arcydzieła nie rodzą się bowiem samotnie i pojedynczo; są efektem wielu lat zbiorowego myślenia, myślenia, które wspólnie podejmuje ludzka gromada, tak, że za pojedynczym głosem stoi doświadczenie tysięcy”.

10) „Ta [kobieca] siła twórcza różni się jednak ogromnie od siły twórczej mężczyzn. Trudno więc nie dojść do wniosku, iż po stokroć szkoda byłoby ją powstrzymywać albo zmarnować, jest bowiem dorobkiem całych stuleci najsurowszej dyscypliny i nie ma nic, co mogłoby zająć jej miejsce”.

11) „(…) jeśli kiedykolwiek zechcecie pisać powieści lub wiersze, niezbędne Wam będzie pięćset funtów rocznie oraz pokój, którego drzwi dadzą się zamknąć na klucz”.

12) „Ważne jest tylko, byście pisały to, co chcecie pisać; czy zaś owa ważność przetrwa stulecia, czy tylko kilka godzin, tego nikt Wam nie powie”.

13) „Wolność intelektualna jest zależna od rzeczy materialnych. Poezja jest zależna od wolności intelektualnej. Kobiety zaś zawsze były biedne – nie przez ostatnie dwieście lat, lecz od początku świata. Dawano im mniej intelektualnej wolności niż synom ateńskich niewolników. Nie miały zatem żadnych szans, by tworzyć poezję. Dlatego właśnie tak wielki kładłam nacisk na kwestię pieniędzy i własnego pokoju”.

14) „Dlatego proszę Was, piszcie książki najrozmaitszych gatunków, nie cofajcie się przed żadnym tematem, jakby nie był trywialny lub wielki. Mam też szczerą nadzieję, że jakoś – podstępem, przypadkiem czy przebojem – wejdziecie w posiadanie pieniędzy, które pozwolą Wam podróżować, próżnować, rozmyślać nad przeszłością i przyszłością świata, marzyć nad książką i tak długo bez celu błąkać się po ulicach, aż wreszcie uda Wam się zarzucić wędkę Waszych myśli w głęboki nurt rzeczywistości. W żadnym wypadku nie pragnę Was bowiem ograniczać do pisania fikcji. Jeśli przyjdzie Wam ochota, by zaspokoić mój książkowy apetyt – a istnieją tysiące istot podobnych do mnie – będziecie pisać książki podróżnicze i przygodowe, badawcze i naukowe, historyczne i biograficzne, krytyczne i filozoficzne. Robiąc to, z pewnością wzbogacicie także sztukę literacką, bo książki mają zwyczaj oddziaływać na siebie wzajemnie”.

15) „Kiedy więc każę Wam zarabiać pieniądze i zdobyć własny pokój, w istocie proszę Was o to, byście żyły świadome rzeczywistości, a więc wiodły żywot fascynujący, niezależnie od tego, czy uda Wam się przekazać innym jego treść”.

Z treści powyższych cytatów wynika jasno: kasa w portfelu, szczypta szaleństwa, odrobina odwagi, by wieść „żywot fascynujący”, własny pokój zamykany na klucz – nic tak nie sprzyja kobiecej twórczości jak to, co wymienione. Tego Wam, kobietki, życzę i ja, przyłączając się nieśmiało do Virginii Woolf. 90 lat minęło, a wszystko pozostaje jak najbardziej aktualne – czy to nie jest niesamowite? Myślę, że jest. Jak najbardziej.

* Wszystkie cytaty pochodzą z „Własnego pokoju” V. Woolf, Wydawnictwo Sic! 1997, tłumaczenie A. Graff.

6 thoughts on “Niezależność finansowa kobiet nadal ważna. 15 cytatów z „Własnego pokoju” Virginii Woolf

  1. Dziękuję za te cytaty, są niesamowite.
    Virginia Woolf była niesamowicie świadoma tego, jak bardzo czasy się zmienią. Podziwiam tę jej świadomość.
    Cytat nr 8 złamał mi serce, cytat nr 12 zainspirował 🙂
    Nie mam własnego pokoju ani za dużo pieniędzy, ale staram się żyć pisaniem 😉

  2. Jak widać dla pisarek, tudzież poetek ważniejsza okazuje się wolność intelektualna od materialnej 🙂 Ta druga jednak jest też bardzo ważna 🙂 Wezmę pod uwagę cytat 12. 😉

  3. Jestem jedną z tych kobiet, które muszą czuć swoją niezależność – dlatego pracuję (i to z dala od mojego Męża :D), muszę mieć czas tylko dla siebie, muszę mieć swoją przestrzeń. Na szczęście Pan Mąż nie ma z tym problemu:)

Dodaj komentarz